Tagi poezja miłosna

2 postów

oko wy

Nieważne dokąd wyjedziesz
zabierzesz siebie w podróż
zawsze
i nie uciekniesz przed sobą

Ty zawsze tam gdzie
ty

deklarujesz, obiecujesz
rzeczy małe i wielkie
by znów się złapać na przynętę
kłamstw i nałogów

gdyby tak miejsce potrafiło
odmienić człowieka
lecz nie potrafi

nie przy koneksji globalnej
podłączeniu i ujednoliceniu

wszędzie są ludzie ci sami
i wszędzie ty z nimi
przez kostkę z mikroczipów

i dlaczego odłożenie jej stało się wyrzeczeniem
nie wyzwoleniem
dlaczego stratą nie zyskiem?

Dusza we mnie stara
co listy, nie smsy pisała
co pieśni, nie pop śpiewała
jestem wytworem czasu, w którym żyję
a bunt kończy się karą

10 lat w Tybecie
10 na tablecie
wolności pragnę w sobie
wolności pragnę w świecie

Zakażenie [wiersz]

Zakażenie

Toczy mnie, pcha, po rubinowym wnętrzu choroba
twa. Grudzień zero dwa dwa, tam to się wydarzyło
coś we mnie urosło, coś się zmieniło, zapłonęło, zgasło
znów nie mogę zasnąć, w pokoju bardziej niż w umyśle
jasno

Przeniosło się to wzrokowo, tak ty zaraziłaś mnie patrząc
mi w oczy, moje ciało nie miało leukocytów na takie oczy

Zainfekowałaś mnie głosem, dźwięki, barwy, tony
pogniotły uszy, stały się głuche na wszystko inne

No a twój dotyk, zimne dłonie, gorące ciało
Na nosie pojawiły się krosty, na cerze plamy

Nasze języki się spotkały, bakterie, wilgoć
ciepło, najlepsze dla nich warunki w naszych ustach

I potem przyszedł Wirus, nieuleczalny, zdiagnozowany,
gdy strużka krwi z ust wyciekła kocham cię
między drżącymi w febrze ciałami.

Piotr Sarmini