wiersz 16.06.2020, P, iqos

Pisanie jest cierpieniem

nic z tego

ofiara składana na ołtarzu, pod którym brak świadków

pisanie to skazanie

nekrolog

po śmierci ktoś sczyta

lub u schyłku i spadku życia

 

Wszystko dotąd paliłem

od siedemnastego roku życia paliłem drogę, po której kroczyłem

z dymu, popiołu,żaru trudno jest dojrzeć

to co nastąpi

 

Teraz nic do pochwalenia

wszystko pochłonęła ziemia

i gwiazdy

ale i to jest jednością ewaporacji

 

Więc co pozostaje

czy jeszcze zostało

czy da się budować

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *