22 II 2020 – poemat łazienkowy

22 II 2020

Łazienki Królewskie w Warszawie, ławka pod Świątynią Sybilli

Iaa

27 lat

kiedy to zleciało

27 lat, a mi ciągle jest mało

obojętnie ilu będzie gadało,

mam swoje pisanie, mam ludzi, którzy stoją tu za mną

i to mi starczy

bo przecież nie musisz mnie kochać

27 lat la vida loca

 

Nigdy nie sądziłem, że osiągnę ten wiek

#naiwność

„Nigdy”

#naiwność

„ten wiek”

#naiwność

 

liczby i zwyczaje w nich zawarte

siedzę w parku

piję łiski

pani dotyka kamienia w kształcie jajka

czerpie z niego Moc

druga mówi, że kiedy przyjdą tu w nocy pojawią się duchy przodków

byłem tu nocą

duchów nie zaobserwowano 

 

Dziecko na schodach w kurtce koloru wiewiórki

chce zejść do jaja, na pewno idzie do jaja

Dotknie go…

jeszcze chwila…

czyta z jaja

dotyka mama

dziecko czyta po niemiecku,

dotyka jako drugie

odbiega

bo dzieci biegają

dorośli tylko na pokaz

robią z tego pracę

dzieci biegają z natury

i dotykają łyse lwy

zaklęte w posągi.

 

Facet w czerni

ale młody,

grzebie coś w torbie nad śmietnikiem

w końcu wyjmuje coś

i dmucha nos

trzy razy

co za nuda.

 

Mały Książę miał rację:

dorośli są bardzo nudni

większość przynajmniej,

bo kiedy chodzą wokół jaja to nie dotykają go

są jak ślepcy, idą w czerni

i chociaż patrzą to nie widzą

robią sobie zdjęcia,

lecz nie dotykają

wyjątkiem jest pani od „pojawiania się duchów”

ona była w porządku. Miała fantazję

 

Możesz poznać człowieka po tym jak zachowuje się w parku.

Czy to dla niego plac zabaw

czy tylko deptak i martwa scenografia?

Od dziecka wbite w głowę przez polskie muzea:

„nie dotykać! NIE DOTYKAĆ!”

„to są dzieła!”

 

Kolejni na schodach

powinienem ich filmować

spektrum ludzkich postaci i ich stosunek do jaja oraz lwów

na ile myślą o mnie

na ile ich peszy moja nadzeszytowa obecność?

Ludzie się boją cały czas

nawet jeśli ktoś spojrzy na nich

 

Idą młodzi, na oko 20 lat

stają nad jajem i dotykają lwa.

Młodości, tyś sztuki boginią.

 

Wiecie kto był zawsze młody?

Miss Dorys

z nią się wchodziło do fontann

skakało, biegało i dotykało

rzeczy, na których było napisane „nie dotykać”

Zaklęta Młodość w dojrzałym ciele

Da Się.

 

Papieros.

Wstaję

dotykam jaja

czytam je. Coś po grece.

Myślę: „chciałbym rozumieć”

Dowiem się.

Potem dotykam lwa

w pysk

idzie para z synem = 10

stają w progu Świątyni Sybilli, jest tam tabliczka

pierwszy raz ją widzę

Pani czyta na głos: „Sentencje siedmiu mędrców greckich”

Czytam:

„zwlekaj z małżeństwem”

„Patrz niczym obcy, bądź jako gość”

„Wypowiadaj piękno”

Bycie rodzicem wyzwala w nas dziecko

to najpiękniejsze uczucie, jeśli tylko pozwolimy mu rozkwitnąć.

Ostatnie:

147. „U kresu beztroski”

148. <moje>: „Psy i dzieci łagodzą obyczaje”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *