Trening punchy

Teksty podmiotu lirycznego. Czarnego Kajeta, bohatera „Bez przekazu”:

 

Napisałem w booku 47 k słów
ty w agencji siedem kejsów
Pocisz się kiedy masz napisać zdanie?
Postaw kropkę swej twórczości zanim kurwa zmienisz zdanie.
Oni piszą te albumy jakby były Biblią
wjeżdżam im z dżihadem #Koran, rozpierdalam Pismo

twe wysiłki słyszę nawet w bicie
z producentem przegięliście dawkę o nabitę

Raperem jesteś, ale na autotjunie. Flow?
wchodzi, jak ty w swą niunię – ona kurwa nic nie czuje

Kilku pozerów co się nazywa polszawskim rapem
ambasadorzy Velvet – wrzucają gówno na papier
młodzi to łykają jak muszle, pelikany
chciałem jechać nad morze, przez to teraz zmieniam plany

najarany jak komin EC Siekierki
nawijasz ile masz patyków? lepiej kurwa sprzątnij bierki

wydobyły się z Kajetu pancze
nie przeszkadzaj dziwko, z tobą jeszcze dziś zatańczę
znowu piszą do mnie ruda, blond i rozczochrana
możecie wpaść we trzy na kwadrat
odrzucam zbędne pytania
jestem mistrzem algorytmów jakbym się nazywał Wozniak
twoje osiedlowe kontakty – pani w sklepie i pani woźna

To się nie kończy jak energia atomowa
napromieniuje cię jak Hulka,
zzieleniejesz z zazdrości
łeb w glebie jak kapusta, już twoja w tym głowa

mógłbym cię wyburzać jak jebany pustostan
ale kule mam zajęte obracaniem klona Miley Cyrus
pozwalam ci – zostań
wejdę w ciebie jak strażak
ale jebnę tag na czole,

wjeżdża to w ciebie jak meta
kiedy lukniesz w lustro z nową dziarą to wykrzykniesz:

CE KA ? !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *