Agencja mała

#freestyle

 

Mała agencja, zajmuję tam krzesła dwa

Ua! Ua! Ula la! – mówią znajomi

A mnie to co mówią jak zwykle pierdoli

Jakieś lajki, bajki, wyliczanki, gratulanki

Jakbym w ciążę zaszedł, albo kupił nowe najki

Ua, ua!

Co za reno ma

Jak ty tam weszłeś na fotel – pyta ona

a mnie od tych pytań już boli głowa

chciałem tylko wypić z tobą wódkę w klubie

potem zabrać cię na chatę, chałupnictwo lubię

ciosać deski, freski, arabeski i majtki w opcji czereśni

czerwone jak one, gdy jej policzki płoną

jak na portrecie aureola Jezuza w koronie

o Jezu! Jest taki dobry, jakbym zjarała tonę

ale jak ty to robisz, no powiedz jak,

jak ty te fotele zajmujesz dwa?

No to proste, bo mam psa, na jednym on, na drugim ja

I heloł, chcę byś krzyczała, chcę byś błagała, o ja! A A A A, o ła! No choćby cokolwiek, byle nie pytała A!

Pytała o świat spoza świata, pytała o to skąd ma wypłata

I skąd ten tatuaż i o co w nim chodzi

I skąd się to bierze, jak to się tworzy

No jak?

Ty kochasz mnie, bo jestem ptak

Albinos, ten kebab na wynos, i panna na wynos, no tak

20, 40, okej ja wykładam, bo tak wypada

Się z bitu, obiegu, weź się mną zaopiekuj

Choć na chwilę stan, ty jesteś Hanna

A ja jestem twój stan

Agencja to tercja, cokolwiek to znaczy

Ty leżysz na kołdrze, ja wciąż mam tłumaczyć

O nie! Nie jestem translatorem gugle

O ble, ja nie pamiętam, ja nie chcę pamiętać

Wiem tylko, że tam twa sukienka,

No pa!

Ale jak, ale jak ty to robisz, że nic cię już poza chwilą nie obchodzi?

No jak?

Ano tak, ja nie zdradzę ci tego, chodź zdradzam ją z tobą

Jak brat klocki lego

Ale co to agencja, co ona szczęścia ci daje, no co?

Ano daje i odejdź i zbieraj tę suknię

I widzimy się po, po, po, po, pojutrze

Wtedy wyjawię ci być może, może o tym jak się

O tym jak się w tym świecie wykładam, wyłożę,

No jak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *